Na czym polega hamowanie awaryjne?



Kursanci na prawo jazdy poznają różne techniki ruszania i hamowania. Jedną z takich technik jest hamowanie awaryjne, którego się używa w nagłych wypadkach. Jak prawidłowo należy je wykonać?


Na czym polega hamowanie awaryjne?

Teoria mówi o tym, że należy maksymalnie wcisną pedał hamulca, do oporu. Auto bez systemu ABS powinno zacząć się ślizgać na drodze. Dzieje się tak, ponieważ opony tracą przyczepność z jezdnią. Hamowanie awaryjne jest dopuszczalne wtedy, gdy musimy nagle zahamować. Ktoś wyskoczy nam przed maskę, ktoś nagle zahamuje przed nami, ktoś wyjedzie z podporządkowanej. Takie sytuacje mogę się nam przydarzyć. Dlatego hamowanie awaryjne jest ćwiczone na kursach nauki jazdy. Obie ręce powinny być na kierownicy, pod koniec hamowania należy wcisnąć pedał sprzęgła, by auto nam nie zgasło. To teoria, która jest weryfikowana podczas realnej sytuacji. Najczęściej jest tak, że hamowanie awaryjne kończymy bez sprzęgła i auto nam gaśnie. Jest to usprawiedliwione tym, że jest to sytuacja stresowa i nie mamy czasu na myślenie. Wtedy hamowanie awaryjne wykonujemy w sposób niekontrolowany.





Brak komentarzy.

Dodaj komentarz



Przegląd najnowszych informacji ze świata motoryzacji. Dowiedz się jakie samochody są obecnie na topie światowych list sprzedaży