Hamowanie awaryjne na łuku



Hamowanie awaryjne to manewr, który należy każdorazowo dostosować do warunków jazdy. Niestety nie ma jednego optymalnego sposobu, który pozwoliłby odpowiednio zahamować w każdej sytuacji. Inaczej będziemy naciskać hamulec na prostej drodze, inaczej zaś na łuku.


Hamowanie awaryjne na łuku, czy zakręcie nie należy do najbezpieczniejszych. Prawidłowe pokonanie łuku czy zakrętu wymaga bowiem od kierowcy oceny stanu nawierzchni, dobrania optymalnej prędkości oraz obrania odpowiedniego toru jazdy. Jeśli więc w takim miejscu zaistnieje konieczność naciśnięcia hamulca awaryjnego, nieodpowiednia reakcja może nas wiele kosztować. Hamując awaryjnie kierowca z reguły nagle i silnie przyciska hamulec. Jeśli samochód nie jest wyposażony w ABS, przy takim hamowaniu blokują się koła pojazdu i mimo usilnych prób zapanowania nad nim, auto nie skręci, lecz pojedzie prosto. Doskonale sprawdzi się to na prostej drodze, ale nie na łuku. Tam zdecydowanie bardziej polecane jest hamowanie pulsacyjne polegające na naciskaniu hamulca ze zmienną siłą. Efektem takiego hamowania jest na przemian blokowanie kół i odzyskiwanie przyczepności. By zwiększyć powodzenie manewru należy starać się, aby częstotliwość „pulsacji” hamulcem była jak największa.





2 Odpowiedzi do “Hamowanie awaryjne na łuku”

  1. seksowny65
    2011-08-18

    Ja bardzo lubiłem podczas kursu na prawko właśnie prostą łuk, ale niestety nie uczono nas nigdy hamowania awaryjnego w sytuacjach stresowych i tego mi brakuje


  2. troool
    2011-08-26

    Mnie na kursie prawa jazdy na szczęście nauczyli awaryjnego hamowania. Musiałam kilka razy to ćwiczyć i dzięki temu bardzo dobrze to umiem. Miałam problemy z nauczeniem się jazdy na łuku, to był dla mnie koszmar.


Dodaj komentarz



Przegląd najnowszych informacji ze świata motoryzacji. Dowiedz się jakie samochody są obecnie na topie światowych list sprzedaży